3 Obserwatorzy
21 Obserwuję
Specynka

Lektura Specjalna

[Dopiero ogarniam, nie wiem, czy tu zostanę. :(]

Teraz czytam

Madame
Antoni Libera
Przekroczyć próg nadziei
Jan Paweł II
Edgar
Adam Bełda
Mamałyga
Konrad Ciok
Spięcie
Michał Murowaniecki
W skarbnikowym królestwie. Baśnie i podania śląskie
Andrzej Żak, Janina Porazińska, Kornelia Dobkiewiczowa, Maria Kann, Stanisław Wasylewski, Gustaw Morcinek, Roman Zmorski, Jan Baranowicz, Maria Kędziorzyna, Józef Ondrusz, Henryk Kodź, Jan Kupiec
Poezje wybrane
Nâzım Hikmet

Szkarłatny płatek i biały

Szkarłatny płatek i biały - Michel Faber [...] Postmodernistyczny rys całości, nowoczesny język, brutalna, ocierająca się o porno erotyka – razem z brązem odłupują z pomnika dziewiętnastowiecznej prozy coś więcej: właściwy jej ciężar, wymowę, problemowość, wreszcie zaś smak i klasę. Na jątrzenie mieszczan jest za późno, wszystkich prowokacji już dokonano. Kiedy pierwsi naturaliści wkroczyli do prozy, zastali mnóstwo leżących odłogiem tematów. I podjęli je. Wielcy poprzednicy Fabera zabierali głos w imieniu tych, którzy go nie mieli. Zdejmowali klapki z oczu pięknisiom i damulkom, wyznaczali nowe standardy, ukazywali istotne dramaty. Obnażali człowieka, żeby go jednak potem odziać – w nowo powstałe pytania i sensy. Zasiane przez nich ziarno wzrosło, dzięki czemu mamy dziś literaturę bezpardonowo wręcz szczerą, niepoprawną, bolesną, tworzoną przez prawnuków. Faber niczego nie sieje i nie zbierze. Chociaż niewątpliwie utalentowany (jego warsztat stoi na doskonałym poziomie, solidny research każe kłaniać się w pas), stworzył powieścidło, maskujące tylko format wielkiej epiki. „Szkarłatny płatek i biały” to ładny, cieszący oko przez tydzień kwiat cięty. Kiedy opadną płatki, zostaje suchy badyl. Nic ciekawego, chyba że badyl potraktować w znaczeniu mniej przyzwoitym… Nie sądzę jednak, byśmy byli – wobec różnorodnej oferty czytelniczej (i erotycznej też) – aż tak zdesperowani. Całość recenzji na: http://ciche-wieczory-czytelnika.blogspot.com/2013/08/patki-opady-pozosta-badyl.html